Advertisement

Szkodniki rzepaku – który jest najgroźniejszy?

Advertisement

Jednym z elementów prawidłowo prowadzonej uprawy rzepaku ozimego jest ochrona przed owadami szkodliwymi. Zarówno w ciągu jesiennego jak i wiosennego rozwoju plantacje rzepaku atakowane są przez kilkanaście gatunków szkodników, które mogą powodować znaczne straty w plonie, a niekiedy być przyczyną całkowitego zniszczenia plantacji. Wśród ważniejszych szkodników jesiennych rzepaku ozimego należy wymienić: pchełki ziemne i pchełkę rzepakową, gnatarza rzepakowca oraz najgroźniejszą w ostatnich latach śmietkę kapuścianą oraz tantniś krzyżowiaczek. Ponadto możemy zaobserwować wiele innych gatunków, a wśród nich: mszyce, miniarkę kapuściankę, chowacza galasówka, rolnice, bielinki, drążyny, drutowce, pędraki, nicienie, ślimaki, gryzonie oraz zwierzęta łowne i ptaki. Natomiast wiosną pierwszymi szkodnikami pojawiającymi się na rzepaku są chowacze łodygowe, a więc chowacz brukwiaczek oraz chowacz czterozębny. Następnie nalatuje słodyszek rzepakowy, a w okresie opadania płatków i rozwoju łuszczyn chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik, a więc szkodniki łuszczynowe.
Chrząszcze chowacza galasówka pojawiają się już w sierpniu i mogą do listopada składać jaja do szyjki korzeniowej roślin. Larwy żerują w pojedynczych lub zbiorowych wyroślach (galasach). Żerowanie kilku larw na jednej roślinie hamuje rozwój rośliny i ma niekorzystny wpływ na zimowanie roślin.
Bardzo duże szkody mogą spowodować larwy gnatarza rzepakowca zjadające liście, które w przypadku masowego wystąpienia powodują gołożery. Na rzepaku ozimym larwy żerują głównie w okresie jesiennego rozwoju roślin, zwykle aż do wystąpienia pierwszych przymrozków. Długa, ciepła jesień przedłuża okres żerowania larw, co zwiększa powodowane szkody.
Miniarka kapuścianka mimo częstego występowania na rzepaku ozimym zwykle nie wyrządza szkód o znaczeniu gospodarczym. Nasilenie występowania miniarki w wielu rejonach wyraźnie zwiększyło się, powodując wzrost uszkodzeń roślin.
Mszyce w ostatnich latach występują jesienią bardzo licznie. Szczególnie groźne są, gdy przez dłuższy czas utrzymuje się sucha, ciepła pogada nie powodując wymiernych szkód. Mszyce odgrywają również bardzo ważną rolę jako wektory chorób wirusowych, w tym także atakujących rzepak.
Chrząszcze pchełek ziemnych powodują szkody wyjadając w liścieniach i liściach młodych roślin wgłębienia i otwory. Liczne występowanie chrząszczy w okresie wschodów może spowodować zupełne zniszczenie roślin.
Rzepak ozimy może ulec silnemu uszkodzeniu, szczególnie w przypadku zlokalizowania plantacji w pobliżu poprzednio uprawianych roślin kapustowatych. Utrzymywanie się ciepłej i suchej pogody sprzyja występowaniu pchełek i zwiększa zagrożenie dla uszkadzanych roślin.
Na rzepaku ozimym występuje także pchełka rzepakowa. Zasadnicze szkody powodują larwy, co odróżnia ten gatunek od pozostałych pchełek. Żerują w głównych nerwach i ogonkach liściowych, następnie w nasadowej części łodygi i w szyjce korzeniowej. Najgroźniejsze w skutkach jest żerowanie niszczące stożek wzrostu, powodujące z reguły zamieranie roślin. Uszkodzone rośliny łatwiej przemarzają i zamierają, co dosyć często mylnie przypisywane jest słabej mrozoodporności rzepaku. Żerowanie larw odbywa się jesienią i wiosną oraz w bezmroźne zimy.
Jesienią na plantacje nalatuje śmietka kapuściana, której larwy uszkadzają korzenie rzepaku ozimego. Rozwojowi śmietki kapuścianej sprzyja długa i ciepła jesień, a także uproszczenia agrotechniczne. Rzepak uszkodzony jesienią przez śmietkę kapuścianą słabo zimuje, często wylega oraz wcześniej dojrzewa. Sprzyjające wzrostowi roślin warunki meteorologiczne (ciepła i wilgotna pogoda, długa jesień, brak ostrej zimy) oraz dobra kondycja fizjologiczna roślin, mogą przyczynić się do częściowej regeneracji uszkodzonych przez śmietkę korzeni rzepaku. Zaprawy nasienne zwalczają śmietkę kapuścianą, która pojawia się na plantacji we wrześniu. W rejonach dużego nasilenia śmietki istnieje potrzeba opryskiwania roślin. Podczas zwalczania śmietki kapuścianej ważnym zagadnieniem jest niszczenie chwastów, szczególnie kapustowatych oraz roślin kwitnących, które wabią dorosłe muchówki śmietki kapuścianej. Opryskiwanie roślin rzepaku ozimego jesienią przeciwko następującym szkodnikom: rolnice, pchełki, gnatarz rzepakowiec lub tantniś krzyżowiaczek, mogą ograniczyć straty powodowane przez śmietkę kapuścianą.
Tantniś krzyżowiaczek występuje powszechnie, a w latach masowego pojawu powoduje duże szkody. Na jednej roślinie żeruje często kilka do kilkudziesięciu gąsienic i zaatakowane rośliny mogą być całkowicie zniszczone. Aby ograniczyć występowanie tantnisia krzyżowiaczka należy usuwać z upraw chwasty z rodziny krzyżowych oraz dokładnie przyorywać pouprawowe resztki roślinne. Insektycydy zastosowane przeciwko gnatarzowi rzepakowcowemu mogą ograniczać straty powodowane przez gąsienice tantnisia krzyżowiaczka.
Wiosną, najwcześniej, gdy temperatura powietrza wynosi 10-12°C, niekiedy już na przełomie lutego i marca na plantacje nalatuje chowacz brukwiaczek. Chrząszcze są jednolicie szare, długości 3-4 mm z głową zakończoną wydłużonym ryjkiem zagiętym łukowato ku dołowi. Po opuszczeniu miejsca zimowania prowadzą żer uzupełniający, a następnie samice rozpoczynają składanie jaj do wnętrza pędów, zazwyczaj u podstawy stożka wzrostu. Jaja są białe i owalne wielkości 0,6-0,8 mm. Wylęg larw następuje po 11-20 dniach, a rozwój larwalny trwa około 40 dni. Larwa długości do 7 mm, jest żółtobiała, lekko łukowato zgięta, beznoga. Początkowo ma ciemną głowę, która z czasem staje się żółtobrązowa. Larwy żerują w łodygach, wygryzając ich wnętrze. Pierwsze objawy żerowania to niewielkie, początkowo śluzowate, a następnie biało obrzeżone nakłucia na łodydze. Wraz ze wzrostem pędu łodyga często wygina się w kształcie litery S. Na łodydze pojawiają się charakterystyczne pęknięcia. Po zakończonym okresie żerowania larwy schodzą do gleby, gdzie przepoczwarczają się przed zimą. Poczwarka jest szarobiała długości 4-6 mm. Stadium zimującym są chrząszcze w glebie na polach gdzie żerowały larwy.
Zwykle kilka dni po chowaczu brukwiaczku na plantacje rzepaku nalatuje chowacz czterozębny. Chrząszcze długości 2,5-3 mm są szare, pokryte łuskami i krótkimi, rdzawymi szczecinkami. Czułki i częściowo odnóża są rdzawoczerwone, pokrywy skrzydeł – podłużnie prążkowane, na zetknięciu pokryw przy nasadzie widoczna jest jaśniejsza, biaława plamka. Głowa zakończona cienkim i długim ryjkiem wygiętym ku dołowi. Wiosną chrząszcze prowadzą żer uzupełniający, a następnie samice od kwietnia do czerwca składają od 1 do 4 jaj w wygryzione jamki, w nerwach głównych lub ogonkach liściowych. Jaja są owalne, białe do 0,5 mm. Larwy wylęgają się po 6-11 dniach, a ich rozwój trwa około 3-4 tygodnie. Larwa długości 4–5 mm jest biaława, beznoga, łukowato zgięta, z żółtobrązową głową. Rozwijające się w nerwach głównych liści, ogonkach liściowych i łodygach larwy wygryzają chodniki niejednokrotnie aż do szyjki korzeniowej. Początkowo objawy żerowania larw nie są widoczne, dopiero z czasem wraz z powiększającymi się uszkodzeniami liście żółkną i zaginają się ku dołowi. Przy dużych uszkodzeniach może nastąpić zahamowanie wzrostu, a także wyleganie uszkodzonych roślin. Następnie larwy wygryzają otwór w łodydze i przechodzą do gleby, gdzie następuję przepoczwarczenie. Poczwarka jest biała do 4 mm długości. Młode chrząszcze wylatują w czerwcu i lipcu, po krótkim okresie żerowania poszukują w ściółce lub wierzchniej warstwie gleby miejsca do zimowania.
Kolejnym, przez wiele lat najgroźniejszym szkodnikiem rzepaku, jest słodyszek rzepakowy. Chrząszcz wielkości od 1,5 do 2,5 mm, podłużnie owalny z zielono niebieskawym połyskiem. Przegryza pąki kwiatowe chcąc dostać się do pyłku, powstałe w ten sposób uszkodzenia powodują ich usychanie i odpadanie. Jaja składane są do wnętrza pąków, jednak larwy odżywiające się pyłkiem kwiatowym nie czynią roślinom większych szkód. Larwa długości od 3,5 do 4 mm, żółto-biała, na górnej stronie 2 do 3 ciemne plamy na każdym segmencie ciała pokrytego rzadkimi włoskami, trzy krótkie pary odnóży. Larwy przepoczwarczają się w glebie, postacie dorosłe pojawiają się w lipcu, żerując do sierpnia, kiedy to szukają kryjówek do przezimowania. Próg ekonomicznej szkodliwości: zwarty kwiatostan – 1-2 chrząszcze na 1 roślinie, luźny kwiatostan – 3-5 chrząszczy na 1 roślinie.
Następnie, już w okresie kwitnienia, na plantacji pojawia się chowacz podobnik. Chrząszcz długości 2,5 do 3 mm, barwy ciemnoszarej, pokryty białawymi łuskami. Samice zaczynają składać jaja, gdy pierwsze łuszczyny osiągają długość 1 do 3 cm. Samica wygryza mały otworek i do środka składa tylko jedno jajo. Wylęgająca się po 8 do 9 dniach larwa żeruje wewnątrz łuszczyny na zalążkach nasion. Larwa długości około 5 mm, biała z brunatną głową zjada 3 do 7 nasion. Na zewnątrz uszkodzone łuszczyny można rozpoznać po lekkim zgięciu w miejscu, gdzie złożone zostało jajo oraz po wygryzionym otworze o średnicy około 0,8 mm, przez który dorosła larwa opuściła łuszczynę. Larwy przepoczwarczają się w glebie. W lipcu i sierpniu wylęgają się młode chrząszcze przemieszczające się z plantacji na sąsiadujące żywopłoty lub na skraj lasu. Chrząszcze zimują w warstwie ściółki. Chowacz podobnik rozwija jedno pokolenie rocznie. Duże znaczenie mają pośrednie skutki żerowania – przygotowanie warunków dla dużo groźniejszego pryszczarka kapustnika. Próg ekonomicznej szkodliwości: średnio 1 chrząszcza na 1 roślinie, przy czym w przypadku licznego wystąpienia pryszczarka kapustnika próg przyjmuje wartość średnio 1 chrząszcza na 2 rośliny.
Drugim szkodnikiem łuszczynowym jest pryszczarek kapustnik. Muchówka wielkości około 1,5 mm ma barwę brunatną z żółtoczerwonym odwłokiem, długie czułki i odnóża. Larwy są początkowo przezroczyste, później białe, a następnie stopniowo żółkną, są beznogie i wysmukłe o długości do 2 mm. Pryszczarek kapustnik zimuje w stadium larwy w kokonach na głębokości od 5 do 10 cm, na polu, na którym uprawiano rzepak. Muchówki nalatują na rzepak od początku kwitnienia roślin. Nalot pryszczarka kapustnika trwa około 1 miesiąc. Samice składają grupowo jaja do młodych wykształcających się łuszczyn, wybierają miejsca uszkodzone np. przez chowacza podobnika lub grad. Rozwój jaja trwa od 3 do 4 dni, natomiast larwy potrzebują na rozwój 7-10 dni. Larwy występujące zwykle po kilkadziesiąt w jednej łuszczynie, wysysają soki z młodych nasion oraz ze ścian łuszczyn. Na brzegu niektórych plantacji w najbardziej uszkodzonych łuszczynach można znaleźć nawet ponad 100 larw w jednej łuszczynie. Łuszczyny przed dojrzewaniem nabrzmiewają, skręcają się i żółkną. Po upływie około 3 tygodni od złożenia przez samice jaj łuszczyna pęka, skutkiem czego reszta nasion osypuje się.
Na stopień zagrożenie wpływa wiele czynników. Wśród najważniejszych należy wymienić zmiany w technologii produkcji, warunki glebowo-wodne oraz obserwowane od kilku lat anomalie pogodowe.
Ważnym aspektem prawidłowo prowadzonej ochrony upraw rzepaku jest agrotechnika. Uproszczenia agrotechniczne prowadzą do wzrostu liczebności szkodników. Brak podorywek, stosownie upraw bezorkowych oraz uproszczenia w płodozmianie roślin są czynnikami zwiększającymi prawdopodobieństwo wystąpienia masowego pojawu szkodników.
Przestrzeganie podstawowych zaleceń agrotechnicznych ma duże znaczenie i jest podstawą skutecznych programów ochrony rzepaku przed szkodnikami, chorobami i chwastami. Unikanie uprawy rzepaku po rzepaku lub innych roślinach kapustowatych i przestrzeganie dostatecznie dużej izolacji przestrzennej między tego – i ubiegłoroczną plantacją rzepaku znacznie ułatwia i zmniejsza koszty zwalczania niektórych. Ze względów fitosanitarnych rzepaku ozimego nie należy uprawiać na tym samym polu częściej, niż co 4 lata.
Zabiegi chemiczne przeciwko szkodnikom należy przeprowadzić w optymalnym terminie dobierając odpowiedni preparat, a decyzję o konieczności wykonania zabiegu chemicznego należy podjąć na podstawie progu ekonomicznej szkodliwości, tzn., gdy liczebność szkodników przekroczy określony poziom, a wykonanie zabiegu będzie ekonomicznie uzasadnione. Należy jednak pamiętać, że progi nie są wartością stałą. W zależności od wielu innych czynników, takich jak warunki agrometeorologiczne, faza rozwojowa oraz kondycja roślin, obecności innych organizmów szkodliwych czy występowania wrogów naturalnych na plantacji ich wartość może ulegać zmianom. Progi ekonomicznej szkodliwości są zatem wsparciem, które wraz z oceną innych czynników powinno pomóc producentowi w podjęciu decyzji o przeprowadzeniu zabiegu chemicznego.
Optymalny termin wykonania zabiegów przeciwko szkodnikom powinien być wyznaczany na podstawie monitoringu upraw rzepaku przez plantatora. Ponieważ nawet sąsiadujące ze sobą pola mogą charakteryzować się odmiennym mikroklimatem, tylko własne obserwacje polowe mogą pomóc w ocenie rzeczywistego zagrożenia przez szkodniki. Natomiast komunikaty, czy ostrzeżenia o wystąpieniu szkodnika (zamieszczane np. w internecie), powinny służyć jedynie jako pomoc i sygnał o konieczności dokładniejszego przyjrzenia się uprawom. Wśród wielu metod obserwacji nalotu i liczebności owadów szkodliwych w przypadku uprawy rzepaku warto stosować metodę „żółtych naczyń”, żółte tablice lepowe, czerpakowanie oraz lustracje wzrokowe.
Metoda „żółtych naczyń” to najczęściej stosowana metoda monitoringu w uprawie rzepaku. Jednak należy pamiętać aby korzystać z niej w sposób właściwy. Należy stosować pojemniki barwy żółtej, jak najbardziej zbliżonej do koloru kwiatów rzepaku. Pojemniki powinny posiadać pod górną krawędzią małe otworki, które zapobiegną, w razie opadów, wylewaniu się wody razem z odłowionymi owadami. Do wody znajdującej się w pojemnikach należy dodawać kilka kropli płynu zmniejszającego napięcie powierzchniowe (np.: płyn do mycia naczyń). Żółte naczynia powinny znajdować się na wysokości roślin, a w miarę wzrostu rzepaku należy regulować wysokość zamocowania. Pojemniki ustawia się około 20 m w głąb, licząc od brzegu plantacji. Kontrola naczyń powinna odbywać się regularnie o tej samej porze dnia, najlepiej w południe.
Czerpakowanie to łatwy i szybki sposób wstępnej oceny składu gatunkowego oraz liczebności owadów znajdujących się na danej plantacji. Ten sposób monitoringu, przy prawidłowym zastosowaniu, pozwala w stosunkowo krótkim czasie uzyskać wstępne informacje nie tylko o szkodnikach, ale również o innych owadach, w tym pożytecznych znajdujących się na plantacji. Należy jednak pamiętać, iż metoda ta nie jest precyzyjna i w razie wykrytego zagrożenia powinno się przeprowadzić bardziej szczegółowe lustracje plantacji. Dla potrzeb wstępnej lustracji należy wykonać 25 uderzeń czerpakiem entomologicznym od brzegu plantacji wchodząc w jej głąb. Czerpakowanie należy zawsze przeprowadzić w miejscu najbardziej narażonym na naloty szkodników, w więc na przykład od strony ubiegłorocznej lokalizacji danej uprawy.
Podejmując decyzję o przeprowadzeniu zabiegu zwalczania należy pamiętać o odporności szkodników. Populacje owadów szkodliwych występują zwykle w dużej lub bardzo dużej liczebności, co przyczynia się do łatwiejszego wykształcania przez nie odporności. Dlatego też, dokonując wyboru środków ochrony roślin, należy mieć na uwadze, jakie preparaty stosowane były na danych uprawach w latach poprzednich. Nawet jeśli stosowany przez nas środek jest skuteczny, należy okresowo wymieniać go na inny, najlepiej z innej grupy chemicznej, aby stosowaniem jednego preparatu nie doprowadzić do wykształcenia się u szkodnika odporności.
Bardzo ważny jest sposób przygotowania i wykonania zabiegu oraz warunki atmosferyczne, w których jest prowadzony. Zabieg powinien być prowadzony w temperaturze odpowiedniej dla danego preparatu, zgodnie z zaleceniami etykiety. Pamiętać też należy, żeby opryskiwanie roślin wykonywać przy braku lub słabym wietrze, najlepiej przy dużym zachmurzeniu, lecz tak by uniknąć opadów w trakcie i jakiś czas po zabiegu. Dobór odpowiednich dawek, prawidłowe przygotowanie roztworu, jak i samo równomierne przeprowadzenie opryskiwania roślin, także mogą decydować o skuteczności zabiegu.
Ze względu na możliwość wykonywania niektórych zabiegów w okresie kwitnienia rzepaku szczególną uwagę należy zwrócić na toksyczność preparatów dla pszczół. Zabieg opryskiwania roślin najlepiej przeprowadzić wieczorem, po zakończeniu dziennego lotu pszczół.

dr inż. Grzegorz Pruszyński
Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu

Advertisement
0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement