Ziemniaki – naszą siłą!

Ziemniak od wieków gości w polskich gospodarstwach jako podstawa żywieniowa. Mimo pracochłonnej uprawy, ma wiele zalet, odwdzięcza się dobrym stanowiskiem dla roślin następczych. Jest wielofunkcyjnie wykorzystywany, a w ostatnich latach jest także rentownym towarem. Trzeba o tym pamiętać i docenić.

Minister Rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, przewiduje, że ziemniaki mogą być siłą naszego kraju. Obecnie mamy w Polsce 350 tys. ha upraw ziemniaka, a zapotrzebowanie na to warzywo cały czas rośnie.

Rozmawiamy z dr inż. Radosławem Przybylskim, dyrektorem ds. marketingu i sprzedaży Spółki Pomorsko Mazurskiej Hodowli Ziemniaka Sp. z o.o.

NR: Od ilu lat Wasza firma działa na polskim rynku?

Historia hodowli ziemniaka w Strzekęcinie sięga lat 50-tych ubiegłego wieku. W 1994 roku powstała Pomorsko Mazowiecka Hodowla Ziemniaka Sp. z o.o. z siedzibą w Strzekęcinie, a obecną nazwę czyli Pomorsko Mazurska Hodowla Ziemniaka firma uzyskała w 2010 roku po przyłączeniu Hodowli Roślin w Szyldaku.

NR: Jakie jest jej główne zadanie?

Jak sama nazwa wskazuje, statutową działalnością Spółki jest hodowla ziemniaka. Składa się na nią hodowla twórcza, hodowla zachowawcza i nasiennictwo.

NR: Co jest siłą Spółki?

Z pewnością doświadczenie i profesjonalizm. Posiadamy w swoim zapleczu doświadczoną kadrę, wiedzę, grunty, bazę przechowalniczą i sprzęt umożliwiający produkcję sadzeniaka o wysokiej jakości. Prowadzimy hodowlę zachowawczą we własnych laboratoriach, co umożliwia skrócenie czasu produkcji sadzeniaka o kilka lat. Krótki cykl produkcji gwarantuje wysoką zdrowotność sadzeniaka.

NR: Co wyróżnia Was od konkurencji i czy jest ona duża?

Hodowla ziemniaka jest bardzo pracochłonnym zajęciem. Czas pracy, ilość potrzebnych pracowników oraz duże nakłady finansowe plasują ziemniaka w grupie roślin o wysokiej kosztochłonności. Dodatkowo wymagania fitosanitarne PIORiN jakie musimy spełnić, powodują to, że hodowla staje się wysoce specjalistyczną jednostką produkcyjną. Pomorsko Mazurska Hodowla Ziemniaka posiada wszelkie narzędzia, łącznie z wykwalifikowaną kadrą, niezbędne do produkcji we własnym zakresie sadzeniaka o znakomitej jakości. W Polsce obecnie mamy tylko dwie rodzime hodowle i około dziesięciu hodowli zagranicznych, więc konkurencja jest bardzo duża.

NR: Dlaczego właśnie Wasze odmiany?

Nasze odmiany cechują się niezawodnym plonem, smakowitością oraz wysoką zdrowotnością. Proponujemy także atrakcyjny system cenowo-sprzedażowy pod indywidualnego klienta.

NR: Co jest Waszym produktem flagowym? Z czego słyniecie?

Od wielu lat PMHZ był i jest nadal czołową hodowlą odmian skrobiowych. Posiadamy odmiany w różnych grupach wczesności oraz wymaganiach wodnych, glebowych. Ważne jest. aby producent dobrał właściwie odmianę do specyfiki produkcji we własnym gospodarstwie. Oczywiście nie zapominamy o odmianach jadalnych, które od lat goszczą na polskich stołach, min. Bryza, Irga czy Irys. Hodowla stale pracuje nad wprowadzeniem kolejnych jeszcze lepszych odmian, której efekty widzimy chociażby w takich odmianach jak: Tajfun, Ignacy, Magnolia czy Tonacja.

NR: Jakie odmiany najbardziej doceniają konsumenci?

W segmencie odmian jadalnych liczą się przede wszystkim odmiany niezawodne pod względem plonu, jakości oraz smaku. Takimi odmianami są niewątpliwie Ignacy, Tajfun, Irga czy też nowsze odmiany tj. Magnolia, Mazur i Tonacja. Odmiany przemysłowe muszą charakteryzować się plonem bulw oraz wysoką zawartością skrobi, która powinna osiągać pułap około 20%, a najlepiej wyższy. Nasze tradycyjne odmiany tj. Glada, Harpun, Hinga, Rumpel oraz nowsze tj. Boryna, Jubilat, Amarant, Mieszko są w czołówce rynku skrobiowego w Polsce.

NR: Jakie odmiany i ile zostało zarejestrowanych w ostatnich latach?

Na przestrzeni paru lat Spółka zarejestrowała kilka odmian jadalnych, tj. bardzo wczesną Tonację i Pogorię, wczesną Magnolię, oraz średnio wczesnego Mazura. Z odmian skrobiowych – średnio wczesną Torpedę, Mieszka, Szypra oraz średnio późnego Amaranta.

NR: Jakie są trendy?

Rynek ziemniaka jadalnego przechodzi z formy tradycyjnej na specjalistyczną. Produkuje się coraz więcej ziemniaka „młodego” oraz pod konfekcjonowanie. Silnie rozwija się rynek ziemniaka czipsowego oraz frytkowego. Ziemniak skrobiowy utrzymuje się na stabilnym, ale wysokim, poziomie.

NR: Dlaczego ziemniak jest uważany za warzywo tuczące?

Oczywiście jest to mit. Ziemniak sam w sobie jest bardzo zdrowy, posiada w swoim składzie wiele wartościowych substancji odżywczych, m.in. witaminy C i K. Tuczy przede wszystkim schabowy oraz sosy, które często ziemniakom towarzyszą.

NR: Ile lat trwa hodowla nowej odmiany?

Wyhodowanie nowej odmiany trwa zazwyczaj 10 lat. Jednak wprowadzenie na rynek i zweryfikowanie jej w warunkach produkcji towarowej wydłuża okres testowy, przeważnie o kolejne 5 lat. Nie zawsze nowa zarejestrowana odmiana sprawdza się na coraz bardziej wymagającym rynku.

NR: Jakie są główne kryteria odmiany?

Jeszcze dekadę, dwie temu ważnym czynnikiem w prowadzeniu odmiany w polskiej hodowli była ich zdrowotność oraz smak. Obecnie te cechy nadal są istotne, lecz równie ważny jest plon oraz jakość bulw.

NR: Ile odmian znajduje się aktualnie w ofercie Spółki?

Aktualnie posiadamy w swojej ofercie 14 odmian jadalnych oraz 16 skrobiowych.

NR: Co jest materiałem wyjściowym do hodowli zachowawczej?

Hodowla zachowawcza rozpoczyna się w laboratorium od namnażania roślin ziemniaka, uzyskanych z banku genów w Boninie. Następnie uzyskujemy mikro bulwy, które trafiają do tuneli foliowych. Z nich w kolejnym roku otrzymujemy mini bulwy, które sadzone są w polu. Pierwsze rozmnożenie polowe prowadzone jest dla uzyskania materiałów przed bazowych, z których w kolejnych latach namnażamy elity oraz materiału kwalifikowanego.

NR: Jakie plany na przyszłość ma Spółka?

Przede wszystkim umacniać swoją pozycję na rynku oraz rozwijać Spółkę zarówno pod względem hodowlanym jak produkcyjnym.

NR: Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Danuta Niedźwiecka

fot. Danuta Niedźwiecka

1 reply

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.