Mączniak prawdziwy zbóż i traw Biologia i zwalczanie

mgr Jakub Michał Grzeszczuk
Zakład Fitopatologii i Mykologii
Katedra Ochrony Roślin
Wydział Przyrodniczo-Technologiczny
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Jedną z najczęściej występujących, a zarazem najpoważniejszych chorób wielu gatunków zbóż oraz traw uprawnych, jak i dziko rosnących, jest mączniak prawdziwy.
W Polsce największe straty powoduje w uprawie pszenicy i jęczmienia, jest też coraz częściej notowany w uprawach pszenżyta, które do niedawna było uważane za odporne na infekcję przez tego patogena. Straty w plonie pszenicy, jakie może powodować wystąpienie choroby, mogą sięgać 20, a nawet 30%. Dzieje się tak głównie poprzez obniżenie dorodności i ogólnej masy plonu ziarna (jest ono drobne, ma mniejszą zawartość węglowodanów), co jest rezultatem ograniczonej powierzchni asymilacyjnej porażonych liści i silnym zredukowaniem parowania wody z rośliny.
Chorobę tę wywołuje grzyb Blumeria graminis (w starszej literaturze występujący pod nazwą Erysiphe graminis) zaliczany do workowców. Podobnie jak gatunki grzybów powodujące mączniaki prawdziwe innych roślin, jest pasożytem bezwzględnym – czyli takim organizmem, który odżywia się tylko substancją żywą. Gatunek ten jest złożony, biologicznie zróżnicowany i bardzo wyspecjalizowany. W jego obrębie wyróżnia się tzw. formy specjalne (dalej f. sp.), które na drodze zmian przystosowały się do infekowania różnych rodzajów traw i zbóż. W rezultacie Blumeria graminis f. sp. tritici poraża pszenicę, Blumeria graminis f. sp. hordei – jęczmień, Blumeria graminis f. sp. secalis – żyto, a Blumeria graminis f. sp. avenae – owies. W obrębie form specjalnych występują rasy fizjologiczne różniące się patogenicznością w stosunku do odmian poszczególnych gatunków roślin.
Pierwsze objawy choroby zauważalne są na oziminach jesienią. Widoczne są sporadycznie występujące w postaci wysepek, mączyste, białe naloty. Na wiosnę liczba tych nalotów wzrasta w szybkim tempie. Kiedy zwiększają swoją średnicę, może dochodzić do ich łączenia – w rezultacie pokrywają znaczącą część powierzchni liści, źdźbeł i innych nadziemnych części roślin. Roślina jest opanowywana przez grzyba od dolnych partii w stronę wyżej położonych liści, a przy znacznym nasileniu infekcji opanowuje również kłosy. Wraz z postępowaniem i nasilaniem infekcji nalot staje się grubszy, wojłokowaty. Na przełomie czerwca i lipca w nalocie pomiędzy strzępkami grzyba pojawiają się drobne, czarne punkty widoczne gołym okiem. Są to chasmotecja (dawniej nazywane kleistotecjami), czyli owocniki grzyba. Efektem silnego porażenia liści jest ich przedwczesne zamieranie, co w konsekwencji powoduje wspomniane wcześniej straty w plonie.
Grzyb w swoim cyklu rozwojowym występuje w dwóch formach zwanych odpowiednio stadium konidialnym (bezpłciowym, inaczej niedoskonałym) oraz stadium workowym (płciowym, inaczej doskonałym). Stadium, które odgrywa dominującą rolę w rozprzestrzenianiu grzyba w okresie wegetacji, jest stadium konidialne, odpowiedzialne za charakterystyczne objawy choroby.
Pierwotnym źródłem choroby na wschodzących zbożach ozimych są rozsiewane ze wspomnianych wyżej chasmotecjów zarodniki workowe (askospory) lub przenoszone z porażonych samosiewów i traw rosnących w sąsiedztwie uprawy zarodniki konidialne. U zbóż jarych źródło infekcji stanowią tylko zarodniki konidialne, które na żywiciela przenoszone są z ozimin lub traw. W warunkach klimatycznych Polski Blumeria graminis zimuje w postaci grzybni na oziminach, wieloletnich trawach i samosiewach. Do infekcji roślin przez pasożyta może dochodzić w stosunkowo szerokim zakresie zarówno temperatury (od 5 do 30°C), jak i wilgotności (od 50 do 100%). Wytwarzaniu zarodników sprzyjają ciepłe i suche warunki pogodowe – temperatura w przedziale od 10 do 20°C w ciągu dnia, od 5 do 12°C w nocy oraz minimum 5 godzin nasłonecznienia. Z kolei samemu kiełkowaniu sprzyja większa wilgotność. Warto zaznaczyć, że w przypadku, kiedy temperatura przekracza 25°C, na liściach nie tworzą się charakterystyczne, białe naloty, a występują jedynie żółte lub brunatne plamy (czasem nazywane „herbacianymi”). Choroba w odpowiednich warunkach rozwija się szybko – pełny cykl od kiełkowania zarodników do powstania kolejnego pokolenia konidiów może trwać od 7 do 10 dni.
Zwalczanie mączniaka prawdziwego zbóż i traw oraz ochrona przed nim polegają na odpowiednich zabiegach agrotechnicznych, zaprawianiu ziaren i stosowaniu (w prawidłowych fazach rozwoju) oprysków środkami ochrony roślin. Z zabiegów ochronnych i zwalczających można wymienić:
• stosowanie zarówno odpowiedniego płodozmianu, jak również regulowanie procentowego udziału zbóż w uprawie oraz ich prawidłowa rotacja;
• unikanie sąsiadowania zbóż jarych i ozimych tego samego gatunku;
• wykonywanie podorywki i dokładnej orki – w ten sposób niszczy się resztki pożniwne i ogranicza występowanie owocników grzyba, które są źródłem pierwotnej infekcji zbóż;
• unikanie zbyt gęstego siewu i przenawożenia azotem;
• uprawianie odmian zbóż odpornych na mączniaka prawdziwego;
• zaprawianie ziarna zaprawami systemicznymi zawierającymi np. fungicydy triazolowe (triadimenol, fluchinkonazol) i benzimidazolowe (tiofanat metylowy), najlepiej o przedłużonym działaniu ochronnym. Należy pamiętać o tym, że środków triazolowych używa się w temperaturze powyżej 12°C;
• opryskiwanie roślin fungicydami z różnych grup chemicznych w okresie wegetacji, najlepiej w dwóch terminach (w fazie strzelania w źdźbło i na początku fazy kłoszenia) oraz w przypadku, kiedy porażenie roślin przekroczy próg szkodliwości (dla fazy krzewienia od 50 do 70% roślin z pierwszymi objawami choroby, dla fazy strzelania w źdźbło i kłoszenia 10% roślin). Wykorzystać można fungicydy imidazolowe (prochloraz), morfolinowe (fenpropimorf), benzimidazolowe (karbendazym), strobilurinowe (pikoksystrobina) oraz takie, które zawierają siarkę lub pochodne benzofenonu (metrafenon). Ważne jest stosowanie rotacji fungicydów – w ten sposób zapobiega się uodpornieniu mączniaka na ich substancje czynne. Przykładem środka, którego można użyć przy zabiegu T1 w sezonie wegetacyjnym, zawierającego zestaw 3 substancji czynnych (metrafenon, epoksykonazol i fenpropimorf), jest Capalo 337,5 SE.
Warto pamiętać, że najbardziej efektywnym sposobem działania jest połączenie wszystkich zalecanych tutaj metod ochrony. Oczywiście, aby nasze działania dały pożądany przez nas efekt, należy pamiętać o regularnym lustrowaniu naszych upraw. Pola najlepiej jest monitorować przynajmniej raz w tygodniu – pozwala to na odpowiednio wczesne wykrycie pierwszych objawów choroby oraz na szybką reakcję.

Advertisement
3 replies
  1. executive dating says:

    I spent four years trying EVERYTHING in Online Dating, and through a huge amount of trial and error, I produced a system that I will share for you. This book will take you, step by step, through everything you need to know to double, triple or even quadruple the number of women you meet online.

    Odpowiedz
  2. online dating statistics says:

    I spent four years trying EVERYTHING in Online Dating, and through a huge amount of trial and error, I produced a system that I will share for you. This book will take you, step by step, through everything you need to know to double, triple or even quadruple the number of women you meet online.

    Odpowiedz
  3. cezon says:

    w tym roku ciężko było na dobre wjechać w pole bo jak nie zimno to deszcze były u mnie t1 skończyło się dopiero jakiś tydzeń temu. Bywały pola gdzie dużo było mączniaka głównie. poszedł tilt + mirage

    Odpowiedz

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.